<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Wykonaam z honorem"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="1">
<date=1952-01-30>
<period=w2> 
<status=1_obieg">
<support=paper">
Nasza Czytelniczka Ob. Janina Granc z Brzenicy Bychawskiej, gm. Paecznica, pow. Lubartw, woj. Lublin  pisze:
Jestem maoroln. Mam 2 ha ziemi ornej. Jestem wdow.
Obowizek wzgldem pastwa wykonaam z honorem. Miaam wyznaczone 53 kg zboa w planowym skupie. Sprzedaam Pastwu 56 kg. Kartofli miaam wyznaczane 50 kg. Sprzedaam 79 kg. Podatek zapaciam co do grosza. Zakontraktowaam na 52 rok tucznika, ktrego mam odstawi w lutym.
Gdy przeczytaam w Gromadzie, e Pastwo wydao now ustaw, na zasadzie ktrej kady kontraktujcy moe kupi jako zaliczk 50 kg ruty i 100 kg wgla za kad zakontraktowan sztuk, bardzo si z tego ucieszyam. Poprosiam ssiada, eby pojecha ze mn po wgiel. Pojechalimy do GS w Niedwiadzie.
Zajechalimy. Poszam do biura. Wypisa mi urzdnik kwit na 100 kg wgla. Opaciam 12 z. Wszystko byo w porzdku.
Zaczo si dopiero, jak podjechaam z wozem, eby nabra wgla. Byy dwie kupy wgla. Na jednej kupie adny wgiel, a mio spojrze. Na drugiej mia, podobny do ziemi. Ja widziaam, e z naszej gromady tego dnia chopi wieli za tuczniki wanie taki pikny wgiel. A mnie urzdnik kaza nabiera tego miau. Nie chciaam bra, to mi przez przymus sam nasypa szufl mia i powiada: Trza bra za kolej, jak idzie. Ja mu na to: Jakby wszyscy brali za kolej, to na pewno ju dla mnie nie starczyoby tego miau.
Rozumiemy, e wgiel przy transporcie kruszy si i powstaje pewien procent miau, ktry GS musi rwnie wyway. Uwaamy jednak, e GS w Niedwiadzie powinna sprawiedliwie rozdzieli wgiel i kademu, kto kupuje wgiel, doway pewien procent miau. Nie moe tak by, by urzdnik GS-u wedug wasnego widzi mi si, czy te kierujc si znajomoci, jednym dawa czysty wgiel, a innym sam mia.
Spraw t powinien natychmiast zainteresowa si PZGS w Lubartowie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 

